Strony

niedziela, 23 marca 2014

Rozdział 1

Stoję przed szkołą Green High School w miasteczku Richmond w stanie Georgia. Czekam na Jennifer, która kończy lekcje za pięć minut, czyli o piętnastej. Jest dwudziesty czwarty czerwca, dwa tysiące  czternastego roku. Na dworze jest gorąco, parno i wilgotnie. Siedzę na ławce przed szkołą ubrany w brązowy t-shirt i czerwoną koszulę w kratę oraz w krótkich dżinsowych szortach. Moje brązowe włosy mam zaczesane do tyłu, lecz nie ulizane. Po chwili słyszę dzwonek, który oznajmia koniec lekcji. Uczniowie wychodzą ze szkoły na trawnik przed budynkiem. Ostatnia wychodzi Jennifer. Bardzo mi się ona podoba. Ma blond włosy sięgające do łopatek. Niebieskie oczy i długie rzęsy. Dziś jest ubrana w czarny top i dżinsowe krótkie szorty. Od razu mnie zauważa. W dłoniach niesie dwa podręczniki, jeden z biologii drugi z języka angielskiego. Podchodzi do mnie i siada obok mnie.

- Czemu nie było cię dzisiaj w szkole? To już kolejny raz, jeszcze trochę i cię wyrzucą!- mówi doniosłym głosem.

- Mam problemy. Moja matka i brat są chorzy, mają grypę, nie mogą się ruszyć z łóżka, muszę im jakoś pomóc. Jak wyzdrowieją będę chodził regularnie- odpowiadam łagodnie.

- Dobrze, przepraszam że cię tak naskoczyłam- mówi- idziemy gdzieś?- pyta.

Przez chwilę zastanawiam się po co w sumie tu przyszedłem, ale w końcu przypominam sobie, że chce się jej spytać czy zrobi ze mną projekt do szkoły.

- Nie, nie mogę. Przyszedłem Cię tylko zapytać o to czy chciałabyś ze mną zrobić projekt?- pytam nieśmiało

- Och, przepraszam cię. Ale już jestem umówiona z Davidem i Jessicą na ten projekt. Mogłeś się wcześniej zapytać, bo teraz już im nie odmówię. - odpowiada.

-Eh, no dobra.. no szkoda. Postaram się coś wymyślić sam. Do zobaczenia w poniedziałek. Będę w szkole w poniedziałek żeby go oddać. Pa- mówię ze smutkiem w głębi duszy. Jestem zazdrosny o nią. Podoba mi się Jennifer, ale wątpię że ja jej. Boję się do niej zagadać, bo martwię się że mnie wyśmieje i się ode mnie odwróci.

- Do zobaczenia, Jake- uśmiecha się, wstaje i idzie kawałek prosto przez kamienną dróżkę a następnie skręca w prawo i idzie do domu po cementowym chodniku.

Siedzę jeszczę przez chwilę na ławce a następnie wstaję i idę do domu.

Kiedy docieram na miejsce, wchodzę do domu, ściągam buty i kieruję się prosto a następnie w lewo do salonu gdzie leży moja mama. Śpi więc postanawiam jej nie budzić. Wracam, ale tym razem wchodzę po schodach po prawej stronie od wyjścia z salonu. Kiedy docieram na górę otwieram po cichu drzwi mojego brata Mike'a, które są po lewej. Brat również śpi. Wychodzę z pokoju brata a potem idę do mojego, który znajduje się na przeciwko. Zamykam drzwi. Siadam na łóżku które jest po lewej i sięgam po pilot a następnie włączam telewizor. Serfuję po kanałach, aż w końcu zostawiam na wiadomościach z mojego miasteczka. Zauważam że na ekranie widnieje czerwony pasek który oznacza, że coś ważnego się stało. Odczytuję że znaleziono dwie ofiary znalezione w parku pomiędzy drzewami. Miały wyżłobione na czole koło w którym był trójkąt, a w trójkącie znak X a na niego naniesioną elipsę (coś podobnego do kształtu oka), po środku elipsy znajdowała się kropka.
Dreszcz przechodzi po moich plecach, krew zamiera i oddech staje się zimy kiedy odczytuję kim były ofiary.
Byli to Jessica i David, znajomi moi i Jennifer.

8 komentarzy:

  1. To tak:
    Jak na razie, opowiadanie jest fajne,ciekawie się zaczyna.
    Dobrze wybrana końcówka, aczkolwiek...
    No właśnie, przechodzimy do błędów *a raczej porad dla początkującego*
    1. Rozdział jest za krótki :c
    2. Gdzieniegdzie brakuje przecników, widzę też powtórzenia :cc
    3. Pomysł z szablonem i szatą graficzną jest jak najbardziej na miejscu. Polecam wykonanie nagłowka c:
    4. Weryfikacja obrazkowa: zlituj się i wyłącz ją ^^ To przeszkadza :(
    Więc, obserwuję i czekam na następny rozdział.
    Widzę, że się rozkręca :)
    Ahoj.
    http://rozdzielona.blogspot.com/
    http://smiertelnamysl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że za krótki. Postaram się żeby 2 był o wiele dłuższy :). Wszystko postaram się naprawić, weryfikacja jest już wyłączona, a nagłówek w produkcji :)
      Zajrzę również na twoje blogi.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Jest ok :) Ciekawy początek, ale moim zdaniem trochę zbyt skrótowo. Mam nadzieję, że się rozkręci i dodaję do obserwowanych :)
    _
    Zapraszam: http://ignis-vitae.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grr. Nie wiem dlaczego kiedy chcę zaobserwować Twojego bloga wyskakuje błąd. Anyway. Zrobię to później. W linkach na moim blogu i tak już jest :)

      Usuń
    2. Haha, dziękuje. Już jakoś tak mam, że pisze skrótowo. Ciągle staram się to zmienić, mam nadzieję że w tym opowiadaniu mi się uda.

      Usuń
  3. Jeśli lubisz Igrzyska Śmierci wpadnij ! ;3 http://spottheapocalypse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog <3
    Jestem ciekawa co się dalej stanie :D
    Zapraszam też do mnie :D
    http://loszawszesprzyjaludziomaleniemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no aż dreszczyk przechodzi po plecach :) Coś z perspektywy mężczyzny -,^ ? Ciekawie...

    OdpowiedzUsuń